| Pożeracze prądu |
|
Spora część użytkowników nie wyłącza komputerów nawet jak już skończy wykonywaną na nim pracę. Sprzęt nie wyłączony marnuje energię elektryczną zamieniając ją w niepotrzebne ciepło. Ceny energii idą cały czas w górę więc odbija się to na naszej kieszeni, do tego przyczyniamy się do degradacji środowiska naturalnego. Temat jest na czasie bowiem coraz więcej mówi się o zmieniającym się klimacie oraz tonach zanieczyszczeń które dostają się do atmosfery. Producenci sprzętu komputerowego wymyślają coraz bardziej oszczędne metody. Nowością jest na przykład algorytm który ma rozpoznawać czy przed komputerem siedzi użytkownik czy nie i adekwatnie do wyniku ma wyłączać komputer lub przynajmniej monitor który przyczynia się do największego zużycia prądu spośród podzespołów naszego komputera. Algorytm współpracujący z kamerką ma rozpoznawać twarz użytkownika. Przyjrzyjmy się chociażby drukarce która większość czasu stoi na naszym biurku nie używana, przecież jej praca czyli drukowanie to tylko 1% całego czasu aktywności drukarki. Przeciętny taki sprzęt zużywa podczas swojego życia prądu za 250zł. Sprawa potęguje się w biurach w których pracuje kilkadziesiąt osób, w takim miejscu straty energii są ogromne. Warto przy tym wspomnieć że olbrzymia większość energii elektrycznej produkowanej w naszym kraju pochodzi z elektrowni opalanej węglem. A my później wdychamy spaliny i oglądamy niebo poprzez chmury dwutlenku węgla. Komputer podczas 12 godzinnego czuwania zużywa 1Kwh nic nie robiąc. Za to komputer uruchomiony z załadowanym systemem operacyjnym pobiera około 90W, a monitor podwaja tą liczbę. Jedynym rozwiązaniem jest uśpienie komputera które zużywa około 4W lub wyłączenie całkowite które z kolei zużywa 2w energii elektrycznej. W obudowie najbardziej zużywa prąd procesor i karta graficzna, czym mocniejszy procesor i czym wydajniejsza kara graficzna tym pobór prądu będzie większy. Procesory mimo postępu technologicznego i tak są w czołówce. Choć w najbliższej perspektywie może się to zmienić. Komputery przeznaczone do grania posiadają zasilacze 500W a nawet 700W. ale są to wartości szczytowe i nie należy się przerażać że nasz komputer przez cały czas zużywa tyle prądu. Od jakiegoś czasu producenci kart graficznych i procesorów podają jaką moc zużywa ich produkt. Ułatwi to nam dobranie odpowiedniego zasilacza. Podobnie z monitorami, czym większy tym więcej energii będzie zużywał. Monitor 22 cale zużywa około 40W a 30 calowy już 150W. Duży wpływ na pobór mocy ma także jasność monitora różnice są duże. Obserwując rynek monitorów i sprzętu montowanego w komputerach widać ze zużycie energii rośnie, bowiem niedawno wystarczał zasilacz 300 – 350W. W napędach optycznych montuje się coraz mocniejsze lasery, w dyskach coraz szybciej obracające się talerze – to wszystko przekłada się na zużywanie energii. Warto komputer przełączyć w stan gotowości jeśli w ciągu dnia kilkakrotnie odchodzimy od klawiatury. Stosowną opcję znajdziemy w panelu sterowania a następnie opcje zasilania.
Dane mówią za siebie:
Komputer w stanie uruchomienia zużywa średnio 100W do tego monitor 80W. Jeśłi zestaw przełączymy w stan wstrzymania to otrzymamy odpowiednio 4W i 1,5W. Natomiast Hibernacja to odpowiednio 2.3W i 1W. Głębokość zasypiania naszego komputera ustawiamy w BIOs-ie, opcja która nas interesuje to Power Managment Setup. I tam odszukujemyopcję ACPI Suspend Type i zmieniamy z S1 Na S3 w ten sposób można sporo zaoszczędzić. Stan S1 wprowadzał komputer w stan gotowości gorącej. W tym stanie wszystkie podzespoły są włączone. Ma to na celu szybkie przywrócenie komputera do pracy. Stan s3 powoduje głębsze uśpienie ale jednocześnie reszta sprzętu w komputerze musi spełniać odpowiednie wymagania. W tym stanie zasilana jest pamięć, więc nie musimy ładować systemu od nowa.
|