|
Gdy już zapewnimy w naszym komputerze poprawną wymianę powietrza to nadchodzi moment by przyjrzeć się wentylatorowi a raczej układowi chłodzenia na karcie graficznej i procesorze. To te elementy wydzielają najwięcej ciepła spośród wszystkich podzespołów, dlatego do ich chłodzenia stosuje się coraz to większe układy. Gdy kupujemy procesor to najczęściej dostajemy w komplecie wentylator z radiatorem, w zupełności on wystarczy, zapewni poprawę chłodzenie. Niestety nie są one za ciche, widać to szczególnie po kilku latach użytkowania. W chłodzeniu fabrycznym raczej ciężko jest wymienić sam wiatrak ze względu na specjalistyczne jego połączenie z radiatorem. Najlepszym wyjściem jest, zatem wybranie nowego, cichego układu. Jak zawsze cicha praca układu kłóci się nijako z jego wydajnością. Wybór nowego radiatora z wentylatorem nie jest prosty, ponieważ o jego skuteczności decyduje bardzo wiele elementów. Skupmy się, zatem by nasze chłodzenie działało jak najciszej. Ważne, zatem by na radiatorze znajdował się duży wentylator z cztero żyłowym złączem PWM. Dzięki temu, tak samo jak w przypadku wentylatorów mocowanych an obudowie, będziemy mieli możliwość regulować ich obrotów. Bardzo popularnym jest cooler firmy Scythe Grand Kama Cross. Osobiście stosuję Cooler Master Hyper TX3. Kolejny krok to adaptacja układu chłodzenia który znajduje się na karcie graficznej. Kart graficzna to jak gdyby komputer w komputerze, wydziela ona dużo ciepła dlatego tez nie zdziw się, jeśli po zdjęciu obudowy okaże się że na twoim układzie są aż dwa wentylatory. Jeśli mamy starsza kartę i wentylator zaczął hałasować to możemy spróbować go uciszyć, wystarczy, że wymienimy wentylator. Innym sposobem, który równie często jest skuteczny to smarowanie wentylatora. Wpuszczamy w tym celu kilka kropel oleju, nawet jadalnego na wał silnika między wiatrakiem a mocowaniem silnika. Pomoże to, ale nie na długo, jednak zyskamy w ten sposób czas na zakup nowego wentylatora. Jeśli masz nowszą wydajną kartę to możemy okazać się konieczna wymian całego coolera. Wentylatory różnią się od siebie, zatem musimy dokładnie sprawdzić, jaki procesor graficzny posiadamy. Za nowego coolera zapłacimy kilkadziesiąt złotych, produkt będzie średniej klasy np. ARTIC Accelero. Jego prędkość jest też regulowana za pomocą PWM. Jeśli jednak mamy bardziej wydajna kartę graficzną to będziemy potrzebowali też mocniejszego chłodzenia. Zanim kupimy jakiegoś olbrzyma to upewnijmy się jeszcze czy zmieni nam się on w obudowie i nie będzie z niczym kolidował. |
|
Kopie naszego komputera można umieścić w Internecie. Wystarczy, że masz odpowiednio szybkie łącze. Da nam to możliwość migracji na nowy sprzęt, ale będziemy mogli tez reanimować komputer, gdy padnie. Ogólnie twierdzi nie, że użytkownicy notebooków powinni zabezpieczać swoje dane w Internecie. Jeśli zostanie on uszkodzony to będzie można łatwo przywrócić system i wszystkie dane. Można tez zgrywać je na dysk zewnętrzny, ale co będzie, jeśli zostanie on ukradziony wraz z notebookiem. Zanim jednak zaczniemy zapisywać pliki w Internecie trzeba zadbać o odpowiedni poziom bezpieczeństwa. Ważne jest byśmy mieli tyle miejsca w sieci by móc tam swobodnie zapisać klona naszego systemu. Możemy sięgnąć na przykład po bezpłatną przestrzeń, jaka nam daje Windows Sky Drive. Da nam to 25 GB przestrzeni, powinno to wystarczyć na partycje systemową. Jeśli natomiast potrzeba więcej to koniecznie będzie trzeba zapłacić nawet kilkadziesiąt zł miesięcznie. W utworzeniu klona pomorze nam program Paragon Backup & Recovery. ?Należy wykonać klona partycji systemowej, warto też zaznaczyć opcję archiwizacji by klon zajmował jak najmniej miejsca skoro będziemy poumieszczać w Internecie. Warto też zakodować klona za pomocą jakiegoś programu, na przykład TrueCrypt. Przy wysyłaniu na dysk musimy przeanalizować sprawę bezpieczeństwa. Zależnie od tego gdzie będziemy nasze dane umieszczali, musimy sprawdzić czy firma, która je będzie przechowywała ma szyfrowanie danych. Nawet, jeśli oferuje ona tak usługę to warto kodowanie przeprowadzić na swoim komputerze, tym samym uniemożliwić korzystanie z naszego klona. W tym pomorze też nam wspomniany program Transkrypt. Warto znaleźć w sieci polską wersję lub ściągnąć do niego odpowiednie pliki. Aby program ten mógł korzystać z dysku sieciowego to musimy go najpierw mapować. Wystarczy uruchomić kreatora w menu Start. Gdy już dysk internetowy będzie widzialny na naszym komputerze to wystarczy uruchomić wspomniany program i wybrać Utwórz wolumen i wybieramy algorytm średniej mocy, to w zupełności wystarczy. Program tworzy nowy napęd i tam mapuje dysk sieciowy. Natomiast, jeśli chcecie odzyskać dane to na nowym kompie lub po awarii mapujemy dysk internetowy i uruchamiamy TrueCrypta. Podłączamy do niego e-dysk i otwieramy go w Eksploratorze Windows. Jeśli migrujecie na dysk SSD to ja osobiście zalecam przeprowadzić nową instalację, ponieważ inny jest system plików na dysku HDD a inny na SSD i nowy dysk mimo zaawansowanych rozwiązań będzie pracował w tej samej prędkości, co stary.
|
|
Możemy bez większego problemu przygotować sobie płytę, którą będzie można odtworzyć nie tylko na komputerze, ale też zwykłych odtwarzaczach DVD. Proces ten nazywa się autohoringiem i obejmuje on kilka etapów. Najważniejszym jest na pewno konwersja plików audio i video. DVD jest obsługiwane za pomocą standardu MPEG-2, dźwięk natomiast za pomocą A/52 lub DTS. Jeśli chcemy by nasza płyta mogła być odtwarzana w stacjonarny odtwarzaczach oraz by miała na przykład na początku menu to trzeba zapewnić naszemu materiałowi format zgodny ze specyfikacją DVD. Kolejny etap to przygotowanie projektu graficznego menu, napisów, połączenie plików linkami i zapisanie ich na odpowiedniej płycie. Domowe przygotowanie płyt DVD daje nam możliwość szybkiego i sprawnego przygotowania nośników DVD z niemal każdego nośnika cyfrowego np. kamery. Oczywiście najbardziej znanym przykładem jest wideo ze ślubu. Pamiętajmy, że właścicielem praw autorskich jest osoba, która trzymała kamerę w ręku. Plusem tego rozwiązania jest także to, że możemy sobie przygotować nieograniczoną ilość kopi. Innym sposobem na umieszczenie materiału na płycie jest nagranie zwykłej płyty CD w formacie DivX. Nowoczesne odtwarzacze nie powinny mieć problemu z ich odtworzeniem. Ale płyta DVD daje nam więcej możliwości. Oczywiście jak wspomniałem wcześniej mamy możliwość utworzenia menu na początku płyty. Kolejna sprawa to fakt, że odtwarzacze stacjonarne nie do końca radzą sobie z napisami do plików AVI. Z napisami przy DVD nie ma praktycznie żadnych problemów. Chyba na obecną chwilę format DVD audio-video jest najbardziej uniwersalnym formatem stosowanym na całym świecie. Warto też zwrócić uwagę, na jakość. Oprogramowanie do authoringu w przypadku płyt DVD nie obsługuje standardu HD, czyli rozdzielczości 1920 x 1080. Najczęściej możemy liczyć na PAL, czyli 720 x 576. Możemy też zapisać obraz w proporcjach 16: 9, jest on wtedy bardziej atrakcyjny na nowych telewizorach. Są tez programy z opcją authoringu Blu-ray. Opłaca się to jedynie wtedy, gdy mamy kamerę HD, odtwarzacz Blu-ray i duży telewizor z formatem HD. DVD ma tylko jedną przewagę na Blu-ray otóż jest bardziej uniwersalne. Przy wyborze aplikacji trzeba też zwrócić uwagę, że nie każda ma możliwość kompresji audio-wideo do standardu MPEG-2. Programy do tego typu zadań reguły są płatne. Zatem warto je przetestować zanim zdecydujemy się wydać pieniądze. |
|
Skuteczna ochrona danych w małej firmie |
|
Jedna z najcenniejszych rzeczy jest informacja, ma ona taka samą wartość dla małych firm jak i dla dużych. Jeśli nie będziemy mieli na bieżąco robionych kopii bezpieczeństwa to możemy bezpowrotnie utracić to, co najcenniejsze. W małej firmie nieocenione będzie oprogramowanie na przykład Symantec. Zacznijmy od Norton Internet Security 2012. Jest to najnowsza wersja jednego z najpopularniejszych programów zabezpieczających nas przed wirusami, spamem, atakami hakerów i innymi zagrożeniami płynącymi z sieci. Oprogramowanie działa nie obniżając wydajności naszego komputera. Do tego ma on dość prosty interfejs, dlatego też nie będą z nim mieli problemów nawet mniej doświadczeni użytkownicy. Dostępny jest tam specjalny moduł, który pomaga zarządzać oprogramowaniem zabezpieczającym na wszystkich komputerach w sieci. Bardziej wymagający użytkownicy powinni sięgnąć po pakiet Norton 360, który oprócz zapewnienia ochrony przed szkodnikami i spamem, optymalizuje działanie komputera i oferuje tworzenie kopii zapasowych. Możemy też za jego pośrednictwem nagrywać dane na nośnik zewnętrzny. Jeśli twoja firma nie jest już taka małe i jest w niej coraz więcej komputerów i osób, które mają do nich dostęp to tym samym mamy coraz mniej czasu, aby wszystko nadzorować. Przyda się w takim wypadku serwer tu Symantec ma tez coś do powiedzenia. Symantec Endpoint Protection SBE. Z tego serwera zainstalujemy i skonfigurujemy pakiet ochronny na każdym komputerze w sieci. Dzięki temu nie będzie trzeba biegać od jednego do drugiego komputera. Oprogramowaniem tym nie tylko ochronimy komputery, ale także oprogramowanie na serwerze. Całość jest prosta w instalacji i konfiguracji. Ale ochrona przed szkodnikami to nie wszystko, czasami zawodzą nasze urządzenia a pracownicy popełniają błędy. Aby się przed tym zabezpieczyć trzeba regularnie wykonywać kopie bezpieczeństwa. Bardzo dobrze sobie z tym poradzi pakiet Protection Suite SBE, ma on wbudowany antywirus i system tworzenia kopii bezpieczeństwa na urządzeniach zewnętrznych i szybkiego ich odtwarzania. System działa w pełnej automatyzacji sprawdzi się doskonale w firmie, która używa serwera pocztowego Exchange, program ten zablokuje zbędne reklamy, nie trafią one już do skrzynek pracowników narażając ich na niebezpieczeństwo. Pracownicy często nie pamiętają o kopiach i bezpieczeństwie, oprogramowanie to zrobi wszystko za nich a ty będzie zmógł spać spokojnie.
|
|
edną z bardzo popularnych firm produkujących routery jest TP-LINK, właśnie wypuścił on na rynek nowy model o symbolu TL-WR941ND. Sprzęt ten pracuje w standardzie 802.11n czyli jego teoretyczna przepustowość wynosi 30MB/s. Router łatwo się uruchamia, mamy możliwość jego konfiguracji za pomocą dostarczonego opragromowania. W poprzednich modelach konfiguracji sprzętu dokonywało się poprzez przeglądarkę WWW, tu też tak można. W tym modelu została dodana możliwość zestawiania połączeń VPN. Połączenia takie pozwalają na bezpieczną pracę przez Internet. Jednak do domowych zastosowań nie potrzebujemy używać tej funkcji. Model ten posiada funkcję dynamicznego DNS-u który odpowiada za lokalizację naszego komputera w Internecie. Zmianie uległy możliwości wbudowanej w router zapry.

Możemy dokładnie zdefiniować reguły które nas ochronią przed atakami DoS. Ułatwione zostało także przypisanie stałych adresów IP do komputerów które podłączyliśmy do portów routera. Jednak mimo wszystkich nowych funkcji przepustowość tego modelu spadła do 8.1 MB/s jeśli chodzi o Wi-Fi. Nowy model może pracować jako router oraz jako punkt dostępowy. Jego interfejs WAN to Ethernet a LAN to 4 porty Fast Ethernet. Cena tego sprzętu to niecałe 200zł.
|
|
Warto pobawić się ustawieniami naszej sieci by działała ona szybciej i stabilniej. Najwięcej opcji znajdziemy w panelu administracyjnym naszego routera, jednak można też ściągnąć z sieci specjalistyczne oprogramowanie. Głównym celem sieci domowej jest umożliwienie łączenie się z Internetem wielu urządzeń, które znajdują się w naszym domu. Zaliczamy do nich konsole do gier, notebooki, laptopy, telewizory i smart fony. Ale lista ta nie jest zamknięta, ciągle dochodzi coś nowego. Proces konfiguracji routera dla wielu osób jest trudny, i jak tylko się powiedzie to staramy się zapomnieć o tym i więcej tam nie grzebać, a szkoda. W wielu routerach można też zainstalować nowy firmware, czyli oprogramowanie wewnętrzne, często doda to naszej skrzynce skrzydeł. Często możemy zyskać większa szybkość, nowoczesny router Wi-Fi 802.11n może być przystosowany do współpracy z siecią 802.11g która jest kilka razy wolniejsza. Jeśli chodzi o wyświetlanie stron internetowych to raczej różnicy nie zobaczymy. Ale jeśli już zaczniemy przesyłać dane między poszczególnymi urządzeniami to różnicę będzie widać. Przesłanie plików HD trochę trwa. Po zmianie ustawień routera może się też okazać, że będziemy mieli zasięg w miejscach, w których go do tej pory nie było. Jeśli nasze urządzenie działa poprawnie to zapiszmy jego ustawienia do pliku by mieć je na przyszłość pod ręka. Trzeba w tym celu zalogować się do panelu administracyjnego i wybrać backup. Jeśli konfigurację chcesz przeprowadzić ręcznie to może ona być trudna dla przeciętnego użytkownika. Wszystko zależy od producenta routera i danego modelu. W sieci domowej ważnym aspektem jest ochrona danych poprzez hasło dostępu. Przy sieci 802.11n będziemy bezpieczni, jeśli zastosujemy szyfrowanie AES i zabezpieczenie WPA2. W celu zmiany ustawień znowu musimy zalogować się do panelu admina. Jeśli chodzi o zasięg i szybkość działania naszej sieci to nie bez znaczenia jest miejsce, w którym znajduje się nasz router. Jeśli sieć ma działać w całym mieszkaniu to powinien on się znajdować w centralnym punkcie na przykład w korytarzu. Router nie powinien być też zamknięty w szafce, nie powinien tez znajdować się koło metalowych przedmiotów takich jak kaloryfery. Bardzo ważnym aspektem jest też skanowanie obcych sieci w celu wybrania dla siebie jak najlepszego kanału. Dla częstotliwości 2, 4 GHz mamy ich trzynaście. Analizy sieci dokonamy za pomocą aplikacji takich jak inSSIDer. |
|
Dla wielu użytkowników cicha praca komputera jest tak samo ważna jak jego wydajność. Jednak kultura pracy naszego sprzętu jest równie często pomijana. Hałas wydobywający się z naszej obudowy bywa często irytujący, szczególnie podczas nocnego przesiadywać przed ekranem. W takiej sytuacji nawet dość cichy wentylator może sprawiać problemy. Jest kilka sposobów na uciszenie i to dość skuteczne naszego sprzętu. Na początku zastanówmy się, dlaczego nasz komputer hałasuje. Komputer zamienia prąd na moc obliczeniową, która jest wykorzystywana przy obliczeniach. Przy tym zachodzi ogrzewanie wielu części, dlatego też konieczne jest ich chłodzenie. Im komputer jest bardziej obciążony tym we wnętrzu obudowy jest cieplej. Nadmiar ciepła jest groźny, może nawet doprowadzić do uszkodzenia naszego sprzętu. Dlatego stosuje się układy chłodzenia, przy używanych obecnie mocach obliczeniowych bez chłodzenia nasz komputer nie pochodziłby nawet kilku sekund. I tu jest sedno, czyli wentylatory, jako że się kręcą to często generują przy tym hałas. Wentylatory wytwarzają dwa rodzaje hałasu, pierwszy to szum łożysk a drugi to świst wytłaczanego powietrza. Wentylatory znajdują się w kilku miejscach naszego komputera. Ale to nie jedyne źródła hałasu, ponieważ jest on jeszcze generowany przez napęd optyczny oraz dyski twarde. Te drugie obracają się z prędkością 7200 obrotów na minutę. Czym elementy naszego komputera są starsze, tym bardziej cały zestaw hałasuje. Gdy mamy zamiar uciszyć komputer to zacznijmy od modernizacji układów chłodzących. Zapewnijmy też prawidłową cyrkulację powietrza w obudowie. Warto też obniżyć prędkość obrotową wentylatorów. Przy modernizacji wnętrza obudowy pamiętajmy, że ciepłe powietrze się unosi. Dlatego na dole obudowy powinien być zamontowany wentylator, który wdmuchuje do środka zimne powietrze. Potem pod zasilaczem montujemy drugi wentylator, którego zadaniem będzie wydmuchiwanie ciepłego powietrza. Zimne powietrze będzie tez częściowo zasysane przez dziury w podłodze obudowy, dlatego powinien on stać na nóżkach. Ważne tez by komputer nie był w jakiejś ciasnej przestrzeni – wnęce w biurku. Jak by się mogło wydawać to zamontowanie dwóch dodatkowych wentylatorów będzie generowało dodatkowy hałas. Ale nic bardziej mylnego. Wentylatory te sprawnie schłodzą wnętrze naszego PC, dzięki temu wentylator na procesorze i karcie graficznej będzie mógł pracować wolniej i przy tym mniej hałasować. Ważny jest rodzaj zakupionych wentylatorów. Zbadajmy rozstaw otworów w obudowie i na tej podstawie dobierzmy odpowiednie rozmiary. Czasem w przedniej części zamontujemy tylko płaskie wentylatory typu slim. Najlepiej jak były by to duże i wolno obracające się wiatraki. Wentylatory z czterostopniowym gniazdem dają nam możliwość regulacji prędkości obrotowej. |
|
Jest to obok Drupala i Joomli jeden z najpopularniejszych i najpotężniejszych systemów CMS. Oprogramowanie to jest dostępne na podstawie licencji GNU GPL. Posiada on obsługę wielu języków w tym polskiego. Ciekawym rozwiązanie które posiada ten CMS jest możliwość stworzenia kilku witryn za pomocą jednego instalatora. Posiada on spore możliwości które możemy wykorzystać podczas budowy strony WWW. Jeśli do modyfikacji naszej strony mają dostęp osoby trzecie możemy im dać odpowiednie prawa. Umożliwi to wbudowany system zarządzania grupami użytkowników. Istnieje kilka tysięcy rozszerzeń dla TYPO3. Większość systemów CMS podobnie zresztą jak omawiany posiada stronę administracyjną i stronę frontową widoczną w przeglądarce po wpisaniu adresu strony. Po stronie administracji zarządzamy całą treścią strony i wszystkimi ustawieniami. Jak już wcześniej wspomniałem CMS ten jest zorientowany na strony co oznacza iż pojedynczą strona jest podstawą całej witryny. Jest to odmienność w stosunku do wielu innych rozwiązań tego typu. Po nadaniu redaktorowi odpowiednich praw może on za pomocą edytora dodawać treść w odpowiednim miejscu witryny. Każda nowo utworzona strona jest z automatu dodawana do menu. Jeśli chodzi o szablony to istnieją dwie główne metody wykorzystywania szablonów. Dla nich właśnie przeznaczony jest specjalny typ zawartości o nazwie Template. Operujemy w nim specjalnym językiem o nazwie TypoScript. W tym CMS-się istnieją też inne silniki szablonów np. Modern template Building. Za jego pomocą możemy poznać dokładnie opisywany typoScript. Do naszej witryny możemy bez problemu dodać system newsów który musimy najpierw zainstalować korzystając z odpowiednich repozytoriów. Instalację przeprowadzamy za pomocą: Ext Managera w sekcji Tools. Warto zapozanć się z rtym CMS-em, najpierw zbudujmy małą witrynę a później sprawdźmy bardziej zaawansowane zastosowania. |
|